histogram

histogram-4

Dlaczego warto zaprzyjaźnić się z histogramem?

 

Wielu fotografów, szczególnie na początku swojej drogi, wpada w pułapkę „wiary w ekran”.

Poleganie wyłącznie na podglądzie LCD, by ocenić poprawność naświetlenia, to jeden z najczęstszych i najkosztowniejszych błędów, jakie możemy popełnić w terenie.

Dlaczego to pułapka? Ponieważ nasz wzrok jest mistrzem adaptacji –  ale kiepskim światłomierzem. Ten sam wyświetlacz będzie wydawał się ciemny i nieczytelny w pełnym słońcu na pustyni, a oślepiająco jasny podczas nocnej sesji w lesie. W efekcie, sugerując się tylko obrazkiem na ekranie, często wracamy do domu z „niespodzianką”: zdjęcia, które w terenie wyglądały idealnie, na monitorze okazują się bolesnym niedoświetleniem lub bezpowrotnym przepaleniem.

Zapamiętaj jedną żelazną zasadę: ekran LCD służy do oceny kompozycji, ostrości i emocji na zdjęciu. Do kontroli technicznej jakości światła masz narzędzie bezbłędne — histogram.

Czym właściwie jest histogram? Matematyczna mapa światła

 

Histogram to nic innego jak graficzny zapis dystrybucji światła w kadrze. To tłumacz, który przekłada język fotonów na język wykresu. Cały obraz zostaje rozbity na 256 odcieni: od absolutnej czerni (wartość 0) po lewej stronie, po czystą biel (wartość 255) po prawej.

Oś pozioma reprezentuje jasność — ciemności po lewej, światła po prawej. Oś pionowa mówi ci, ile pikseli w zdjęciu ma daną wartość jasności. Im wyższy słupek, tym więcej pikseli o tej konkretnej jasności.

Przy odrobinie wprawy histogram staje się dla fotografa tym, czym dla żeglarza jest kompas. Pozwala precyzyjnie określić, ile pikseli „mieszka” w cieniach, ile w tonach średnich, a ile w światłach. Dzięki niemu wiesz, czy matryca zarejestrowała scenę w sposób kompletny, czy bezpowrotnie straciłeś cenne informacje.

Kluczowa różnica między zdjęciem „widocznym na ekranie” a zdjęciem „zarejestrowanym przez matrycę” potrafi być przepaścią. Histogram tę przepaść ujawnia natychmiast.

Zderzenie ze ścianą

histogram jak czytać
Najważniejszą umiejętnością przy czytaniu histogramu jest rozpoznanie momentu, w którym wykres „dobija” do krawędzi. Mówimy wtedy o obcięciu (ang. clipping) i jest to sytuacja, w której matryca traci informację bezpowrotnie a wykres wygląda tak jakby został ucięty nożem. 

Ściana po lewej – niedoświetlenie: Gdy wykres gwałtownie urywa się na lewej krawędzi, tracisz szczegóły w cieniach. Tam, gdzie ludzkie oko dostrzegłoby jeszcze fakturę materiału czy detale kory drzewa, na zdjęciu pozostanie jedynie głucha, czarna plama. Tych danych nie odzyskasz nawet w najbardziej zaawansowanej obróbce – tam po prostu nie ma nic poza cyfrowym szumem.

Ściana po prawej – przepalenie: Wykres ucieka poza prawą krawędź. To zmora fotografów krajobrazowych. Niebo zamiast subtelnych błękitów i faktury chmur staje się „białą dziurą”. W fotografii cyfrowej mówi się, że łatwiej uratować niedoświetlone cienie niż prześwietlone światła – raz wypalona biel jest martwa informacyjnie.

Jak wygląda dobry i zły histogram?
jak czytać histogram
Porównując dwa histogramy obok siebie, natychmiast widzisz różnicę. Poprawna ekspozycja to taka, w której rozpiętość tonalna dotyka krawędzi, ale jej nie taranuje – zachowane są wszystkie szczegóły zarówno w cieniach, jak i w światłach. Na histogramie z lewej strony widać też, że brakuje nam prawdziwej bieli. Jeśli fotografowaliśmy coś co było białe – ten histogram informuje nas, że będzie to na fotografii zapisane jako szare.
Błąd prześwietlenia natomiast jest bezlitosny: wykres mocno przesunięty w prawo i gwałtownie ucięty oznacza, że śnieg, chmury czy jasna skóra stają się płaską, białą plamą bez faktury. Histogram przesunięty w lewo i obcięty – to brak szczegółów w cieniach. Zamiast widzieć to co normalnie jest w ciemnych partiach widoczne dla oka my na fotografii będziemy mieli czarną plamę.
Takich danych nie odtworzysz w żadnym programie do edycji.

histogram jak czytać
Niedoświetlenie ma swoje stopnie. Opisujemy to jako -x EV. Lekkie niedoświetlenie często można skorygować w postprodukcji – wymaga korekty ekspozycji, ale dane wciąż istnieją. Jeśli zdjęcie jest niedoświetlone ale nie tracimy danych w ciemnych partiach – to jesteśmy w domu i możemy potem spokojnie pracować ze zdjęciem. Jeśli jednak mamy głębokie niedoświetlenie to już katastrofa: wykres ostro ucięty z lewej oznacza kompletną utratę szczegółów w ciemnych partiach obrazu i pojawienie się brzydkiego cyfrowego szumu.

Jak wygląda idealny histogram?
idealny histogram

Warto obalić popularny mit: nie istnieje jeden, uniwersalny kształt „dobrego” histogramu. Wykres jest jedynie odbiciem rzeczywistości, którą zamknąłeś w kadrze.

  • Histogram czarnego kormorana na ciemnym tle będzie naturalnie przytulony do lewej strony – to low key i jest to całkowicie poprawne.
  • Histogram woła piżmowego w śnieżycy czy niedźwiedzia polarnego na tle śniegu będzie oscylował przy prawej krawędzi  – to high key i również jest poprawne.

Kluczem nie jest walka o to, by wykres był zawsze wycentrowany i miał kształt zbliżony do krzywej Gaussa, ale dbałość o to, by nie tracić danych tam, gdzie są one kluczowe dla opowieści. Histogram to nie wyrocznia mówiąca, jak masz fotografować – to niepodważalna wskazówka, jak fotografować, żeby nie zepsuć zdjęcia.

Shadow – Highlights czyli popularne blinkies…

Współczesne aparaty dają nam potężne uzupełnienie histogramu: system ostrzeżeń o prześwietleniach i niedoświetleniach, zwany potocznie „mruganiem”, „zebrą” lub funkcją Shadow/Highlights.

Podczas gdy histogram mówi o ogólnej ekspozycji, funkcja Blinkies dosłownie pokazuje palcem: „Uważaj, ten konkretny fragment chmury jest już tylko białą plamą”. Aparat fizycznie miga w wizjerze, nakładając kolorowe oznaczenia na obszary, gdzie dane zostały utracone. Czerwień oznacza przepalenia, niebieski (lub migający czarny) – niedoświetlenia. To w jaki sposób dany producent oznacza przepalone albo nienaświetlone fragmenty zdjęcia nie ma znaczenia, bo w każdym systemie zasada działania tej funkcji jest taka sama.

To genialne narzędzie dla fotografów pracujących dynamicznie, którzy nie mają czasu na analizę wykresu w ułamku sekundy. Włącz je, zanim wyjdziesz w teren – i nigdy już nie wychodź bez tej opcji aktywnej. Ja u siebie jako jedno z pól wyświetlacza / EVF mam właśnie shadow highlight i za pomocą jednego przycisku jestem w stanie przełączyć się z normalnego widoku na histogram lub Shadow Highlights

Tu widać też jedną z największych praktycznych przewag bezlusterkowców nad lustrzankami. Dzięki wizjerom elektronicznym (EVF) widzisz histogram na żywo oraz ostrzeżenia o prześwietleniach jeszcze przed naciśnięciem spustu migawki. Możesz skorygować ekspozycję w ułamku sekundy, reagując na zmieniające się światło.

W lustrzance oczywiście możemy wykonać analogiczną fotografię jednak ten proces wygląda zupełnie inaczej:
1) zrób zdjęcie
2) oderwij oko od wizjera
3) wyświetl zdjęcie z histogramem
4) oceń
5) nanieś poprawki
6) zrób kolejne zdjęcie.

Widać różnicę? To zajmuje czas – a czas w fotografii bywa wszystkim. Może się okazać, że to właśnie ten ułamek sekundy, kiedy nie ustaliwiśmy parametrów jak należy a coś się wydarzyło czego nie uchwyciliśmy na fotografii. Jeszcze raz napiszę : oba podejścia dają ten sam efekt końcowy, ale droga do niego jest zupełnie inna. W dynamicznych sytuacjach – sport, przyroda, reportaż – EVF to realna przewaga nad kawałkiem zmatowionego szkiełka 🙂

Podsumujmy całą wiedzę w formie gotowego algorytmu, który możesz zastosować przy każdym zdjęciu:

Na koniec – i to jest chyba najważniejsza rzecz, którą możesz zapamiętać z tego artykułu – histogram jest narzędziem, a nie celem. Pamiętaj jednak, że zawsze lepiej mieć uchwyconą perfekcyjną chwilę w nieperfekcyjny sposób, niż przegapić decydujący moment, starając się wykonać fotografię zgodnie ze wszystkimi zasadami.  Zatem korzystamy z histogramu i uczymy się bezbłędnie, szybko i perfekcyjnie go czytać reagując na jego wskazania i zmieniając ustawienia aparatu – jednak…. Nie może to być kosztem zdjęcia. Zatem trzeba ćwiczyć ćwiczyć ćwiczyć i ćwiczyć.

Histogram daje ci przewagę. Ale zdjęcie robisz Ty twoje oko, twoja wrażliwość i twój refleks. Najpierw naucz się go czytać automatycznie wtedy przestaniesz o nim myśleć i zaczniesz po prostu fotografować lepiej.

 

Podsumowanie

Co widzisz w histogramie Co to oznacza Co zrobić
Wykres ucięty z lewej Utrata szczegółów w cieniach +EV, zwiększ ekspozycję
Wykres ucięty z prawej Przepalone światła -EV, zmniejsz ekspozycję
Zbity do lewej, ale nieucięty Low key – może być celowe OK, jeśli scena jest ciemna
Zbity do prawej, ale nieucięty High key – może być celowe OK, jeśli scena jest jasna
Łagodne wzgórze pośrodku Zrównoważona ekspozycja Idealne dla większości scen